Filmy

Zaczęło się w latach '80, gdy mama przez pomyłkę zamiast "Spidermana" przyniosła z wypożyczalni "Crittersy". Nie wiem czy to, co się dzięki nim wyrobiło, można nazwać gustem filmowym, ale od tamtej pory filmów oglądam dużo - widziałem ich w życiu około 2000, z czego większość to filmy klasy A, B, C i dalszych. Hasło przewodnie działu to: "Filmy warte uwagi lub nie" i zgodnie z tym hasłem będą się tu pojawiały filmy warte uwagi lub nie, przy czym, podobnie jak w kąciku muzycznym, kryterium dobierania i wrzucania nie jest znane nawet mnie.

Tusk

Data dodania: Sobota, 31 stycznia 2015, 15:15

Wielkim fanem Kevina Smitha nie byłem nigdy - chociaż widziałem większość jego filmów, żaden nigdy nie doprowadził mnie do orgazmu i nie rozumiałem fenomenu. "Clerks" ledwo obejrzałem, "Dogma" w porządku, choć mnie nie powaliła, "W Pogoni za Amy" też, zaś mój ulubiony to "Jay i Cichy Bob Kontratakują", chociaż dowcipów o jaraniu trawy nie znoszę (ale było za to dużo fajnego kurwienia na lewo i prawo).

Ponieważ, jako niefan, Kevinowej kariery nie śledziłem, to "Tusk" nie zachęcał mnie niczym, a wręcz odstraszał tytułem i opisem dystrybutora. A to niedobrze, bo ten film to ogromne zaskoczenie, gdyż wbrew tytułowi nie jest o kurwach i złodziejach, a do tego jest naprawdę dobry.

Młody mężczyzna poszukuje swojego przyjaciela w lasach Kanady. Towarzyszy mu dziewczyna zaginionego.

Opis, jak to opis - gówno mówi i nie zachęca. Lubię kino klasy A, B, C i dalszych, ale to brzmi jak coś, co widziałem już setki razy i nie mam ochoty widzieć kolejny raz, bo odkąd zobaczyłem "Ludzką Stonogę", "Blood Car" czy "Orgazmo", to moje oczekiwania względem kina wzrosły. Za każdym razem, gdy widziałem plakat, to omijałem "Tusk" szerokim łukiem, do czasu aż ktoś na Filmwebie nie porównał go do "Ludzkiej Stonogi" połączonej z "Domem Tysiąca Trupów". Wtedy poczułem się zachęcony - i nie żałuję, bo to jeden z najlepszych i najbardziej popierdolonych filmów jakie widziałem, a widziałem ich wiele.

Można przymknąć oko na to, że opis jest gówniany, a do tego nieprawdziwy, bo głównym bohaterem jest właśnie ten porwany, a nie jego przyjaciel z dziewczyną, poza tym co to za przyjaciel, który dyma twoją pannę.

Uwaga - niżej są spoilery, które popsują ci cały film

Ale kurwa! Jeszcze nigdy nie widziałem filmu o psychopacie, który porywa człowieka, ucina mu nogi, po czym serią operacji przerabia na morsa, tylko po to, żeby uczyć go pływać, śpiewać mu piosenki, przytulać i karmić rybami, a na koniec z nim walczyć, by móc oddać hołd morsowi, z którym się przyjaźnił, i którego zmuszony był zabić w młodości.

Poziom groteski i absurdu zadowolił mnie niemal w stu procentach, zabrakło mi jedynie wyuzdanej sceny międzygatunkowego seksu na skałach, ale teraz już doceniam Smitha i rozumiem, jak reżyser komediowy mógł się wziąć za horror. Najlepsze jest to, że pod przykryciem tony czarnego humoru, film jest zrobiony tak, że gniecie klimatem większość dzisiejszych filmów grozy, do tego często naprawdę czuć ciężar bezradności i sytuacji, w jakiej znalazł się główny bohater, Wallace-walrus - szczególnie wtedy, gdy wydaje z siebie morsie dźwięki tylko dlatego, że inaczej nie może, bo wyrwano mu język, i rusza się jak mors tylko dlatego, że ma zszyte ręce.

Kurwa, to jest genialne.

Komentarze

  • Niedziela, 1 lutego 2015 [17:05] plattentionwhore.pl

    hej!

    też nie mam znajomych do polecania filmów, dlatego piszę o nich na blogu (o filmach, nie znajomych). o dwójce ani o córkach nie wiedziałem, ale w kwestii samego Johnnego Deppa - rola o tyle dobra, że go w ogóle nie poznałem (chociaż poza "Koszmarem z Ulicy Wiązów", "Piratami z Karaibów" i jakimś gniotem o wampirach to wiele go nie widziałem)

    #
  • Niedziela, 1 lutego 2015 [16:57] pltwojastara

    hej, wróciłam!

    film jest dobry, tyle że ja nie mam znajomych którym bym mogła go polecić.

    a wiesz, że w planach jest część druga, gdzie główne bohaterki to te dwie panny ze stacji/sklepu (jedna to córka Johnnego Deppa, a druga K. Smitha (miałem napisać że raczej Jasona Mewesa, ale po twarzy widać, że jednak Smitha)) ?

    Ocena: 5#
Średnia ocena: 5

Jeśli chcesz, możesz wystawić ocenę

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^