Filmy

Zaczęło się w latach '80, gdy mama przez pomyłkę zamiast "Spidermana" przyniosła z wypożyczalni "Crittersy". Nie wiem czy to, co się dzięki nim wyrobiło, można nazwać gustem filmowym, ale od tamtej pory filmów oglądam dużo - widziałem ich w życiu około 2000, z czego większość to filmy klasy A, B, C i dalszych. Hasło przewodnie działu to: "Filmy warte uwagi lub nie" i zgodnie z tym hasłem będą się tu pojawiały filmy warte uwagi lub nie, przy czym, podobnie jak w kąciku muzycznym, kryterium dobierania i wrzucania nie jest znane nawet mnie.

  • Slaughtered Vomit Dolls

    Data dodania: Wtorek, 1 marca 2016, 03:17

    W końcu, po jedenastu latach od premiery, zebrałem się do obejrzenia w całości filmu "Slaughtered Vomit Dolls". Nie wiem, czemu nastąpiło to tak późno, bo trailer oglądałem wielokrotnie, gdy tylko się pojawił w roku 2005, i byłem nim zachwycony - rzygi, flaki, kurwy i przemoc. No zajebiste. Film zdobyłem niemal natychmiast i pizdnąłem na półkę, by poczekać na odpowiedni moment - być może zwlekałem, bo podświadomie czułem, że pełna wersja nie będzie tak dobra, jak zapowiedzi, i nie chciałem sobie psuć zabawy.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Tusk

    Data dodania: Sobota, 31 stycznia 2015, 15:15

    Wielkim fanem Kevina Smitha nie byłem nigdy - chociaż widziałem większość jego filmów, żaden nigdy nie doprowadził mnie do orgazmu i nie rozumiałem fenomenu. "Clerks" ledwo obejrzałem, "Dogma" w porządku, choć mnie nie powaliła, "W Pogoni za Amy" też, zaś mój ulubiony to "Jay i Cichy Bob Kontratakują", chociaż dowcipów o jaraniu trawy nie znoszę (ale było za to dużo fajnego kurwienia na lewo i prawo).

    Ponieważ, jako niefan, Kevinowej kariery nie śledziłem, to "Tusk" nie zachęcał mnie niczym, a wręcz odstraszał tytułem i opisem dystrybutora. A to niedobrze, bo ten film to ogromne zaskoczenie, gdyż wbrew tytułowi nie jest o kurwach i złodziejach, a do tego jest naprawdę dobry.

    czytaj całość »komentarze (2)
  • Z is for Zygote

    Data dodania: Środa, 26 listopada 2014, 04:16

    Nie tak dawno opublikowałem recenzjoopis Abecadła (czy tam Alfabetu, jeden chuj) Śmierci, a tu proszę, właśnie pojawiła się dwójka. Tak to już w życiu z dwójkami bywa, że zazwyczaj są słabsze od jedynek, ale i tak obejrzeć trzeba - bo jak się nie obejrzy, to się nie zobaczy literki Z.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • ABC's of Death - Abecadło Śmierci

    Data dodania: Środa, 18 czerwca 2014, 14:35

    Jak sam tytuł wskazuje, będzie śmierć i abecadło. Film podzielony jest na 26 mniejszych filmów, teoretycznie horrorów, każdy z tytułem na daną literę alfabetu i każdy innego reżysera. Jest tu kilka nazwisk znanych, jest też kilka nieznanych, są wśród filmów perełki, jest też gnój.

    Jedną z ciekawszych pozycji w tej dwadzieściasześciologii jest film Srdjana Spasojevića, reżysera "Serbskiego Filmu" - "R is for Removed". Ale ten jest mądry, poważny i trudny do zrozumienia, więc go olewamy, bo kogo interesują rzeczy mądre, poważne i trudne do rozumienia, skoro mamy tyle głupich i niepoważnych. Kolejność nie jest przypadkowa, bo alfabetyczna, a ponieważ nie umiem recenzować filmów, a jedynie je opisywać, to będą spoilery. Jak zawsze.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Jeepers Creepers - Smakosz

    Data dodania: Poniedziałek, 16 czerwca 2014, 05:10

    W związku z tym filmem uczucia mam mieszane: z jednej strony olbrzymi zawód, bo to jeden z najsłabszych filmów, jakie widziałem, z drugiej strony jednak uprawiałem przy nim seks, co nie zdarza się w moim życiu zbyt często.

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Blood Car

    Data dodania: Niedziela, 15 czerwca 2014, 21:19

    Twórcy filmu "Monsturd - Gówniany człowiek" chwalili się budżetem tak niskim, że musieli używać prawdziwej kupy, gdyż nie stać było ich na sztuczną. W takim zestawieniu zastanawiająco wygląda "Blood Car", który budżet ma tak obrzydliwie niski, że nie ma w nim nawet kupy prawdziwej, a całość momentami wygląda jak szkolne przedstawienie (grałem kiedyś w jasełkach i wiem, jak chujowo wygląda szkolne przedstawienie).

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Orgazmo

    Data dodania: Piątek, 13 czerwca 2014, 04:22

    Na dobry początek jeden z moich trzech ulubionych filmów, który pierwszy raz widziałem jakieś czternaście lat temu. Do dziś pamiętam, że dostał dwie gwiazdki w Gazecie Wyborczej, oznaczające "nie oglądać, gówno" - od tamtej pory Wyborczej nie czytam, bo poczułem się zrobiony w chuja.

    czytaj całość »komentarze (2)

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^