Blog

Uwaga, uwaga! Widzę po statystykach, jak sracie na okoliczne działy, więc przypominam, że mój blog, to nie tylko blog - to również kącik filmowy, kącik muzyczny, rysowanki, a teraz jeszcze facefuck. Wszystko dostępne zarówno z nawigacji, jak i z tego miejsca, co na nie właśnie patrzycie (dopóki go nie usunę).

  • Dieta cud

    Data dodania: Poniedziałek, 21 lipca 2014, 10:28

    Adresów mailowych mam dużo, bo pozakładałem sobie osobne skrzynki do spraw prywatnych, spraw firmowych i do spamu. Pewnego dnia coś mi się popierdoliło, podałem nie tam, gdzie trzeba nie tego maila, co trzeba, i teraz wszystkie są do spamu. I właśnie dziś na jedno z kont dostałem taką wiadomość:

    Wypróbuj metodę Angeliny Jolie i schudnij w rekordowym tempie...

    Myślałem, że w środku będzie napisane, że mam uciąć sobie cycki, a tu jakieś gówno do posypywania jedzenia. Swoją drogą - wyobrażacie sobie, jaka Jolie musi być teraz na siebie wkurwiona przez te swoje diety?

    - Och nie, nie zjem tego pączka, bo będę gruba!
    - Spokojnie, na pewno pójdzie w cycki. Och...

    komentarze (0)
  • Przepis na kaszankę.

    Data dodania: Niedziela, 1 czerwca 2014, 04:52

    Kiedyś wymyśliłem, że kaszankę można byłoby robić z kobiet. Bierzemy kobietę z okresem, wpychamy jej kaszę do pizdy i mieszamy.

    komentarze (0)
  • Zablokowali mi telefon

    Data dodania: Piątek, 29 listopada 2013, 03:05

    Zablokowali mi telefon, bo nie zapłaciłem. Nie zapłaciłem, bo zapomniałem, chociaż przypominali i grozili wyłączeniem. Teraz chcę zapłacić i nie mogę, bo zgubiłem token do banku. Mam taki zwyczaj, że rzeczy mogą być w dwóch miejscach - na biurku albo na podłodze. Przeszukałem więc biurko i podłogę - nie ma. Jedyne, co znalazłem to stary token, którego zgubienie zgłaszałem w banku dwa lata temu. No super.

    komentarze (0)
  • Budzisz się w

    Data dodania: Piątek, 30 maja 2014, 03:21

    Tytuł wpisu i jego budowa w oczywisty sposób nawiązują do pewnego filmu, a tym samym do choroby psychicznej - tak trzeba, bo lekarz kazał mi podsumować rok, żebym nie płakał, że przesiedziałem go na blogu.

    czytaj całość »komentarze (3)
  • Zeżarłem cyce mojej kobiety

    Data dodania: Wtorek, 4 listopada 2014, 14:31

    Wspominałem kiedyś, przy okazji wpisu o moim obrazie, że moja twóczość jest bardzo smutna - co bym nie zrobił, to nikt nie chce tego słuchać, oglądać, czytać ani wykonywać. Wspominałem kiedyś również, że dawno temu grałem w zespole punkowym, który nigdy nic nie nagrał, nigdy nie wyszedł poza salę prób i w ogóle był niewyjściowy.

    Ostatnio, podczas debaty o mojej twórczości, przypomniało mi się, że napisałem dla wspomnianego zespołu tekst piosenki, który nie został nigdy wykorzystany. Bardzo nad tym ubolewam, więc czynię teraz coś, co zasugerował mój kolega - żeby się nie zmarnowało, publikuję swoją twórczość na blogu.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Terry kazał mi się rozebrać i pozować w "pozach, jak z porno"

    Data dodania: Niedziela, 20 lipca 2014, 04:19

    Zawsze jest długo i nie na temat, więc dziś zrobimy wyjątek - będzie krótko (a z tematem chuj). Wiem, trochę was ostatnio zaniedbuję, ale wykażcie zrozumienie, bo to nie dlatego, że was nie lubię - nie lubię nikogo poza sobą, ale pisanie wymaga czasu, z którym jest u mnie różnie, a ostatnio bardzo źle.

    W każdym razie natchniony ostatnim wpisem o Terrym Richardsonie chciałem przez chwilę poczuć się jak modelka-nie-kurewka, skorzystałem więc z okazji, że moja koleżanka z nadwagą przebierała się za szynkę (gdyby ktoś nie zrozumiał dowcipu, to tak wygląda szynka) i podpierdoliłem jej pończochy, po czym kazałem sobie robić zdjęcia. Wszystkich wam nie pokażę, bo są słabe, pokażę wam jedno, to najbardziej udane.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Lubię słuchać dużo muzyki

    Data dodania: Sobota, 14 czerwca 2014, 22:33

    W moim kąciku muzycznym, w którym jest muzyka, czytelników wita taki nagłówek:

    Ponieważ lubię słuchać dużo muzyki (...)

    Kilka osób różnymi kanałami zwróciło mi uwagę, że - ze względu na niepoliczalność muzyki - zwrot ten jest błędem językowym. Wierni czytelnicy na pewno przywykli do tego, że mój blog pełen jest tautologii, pleonazmów i innych słów, których znaczenia nie znam. Pełno jest też celowych przestawień, gier słownych, potworków gramatycznych i słowotwórstwa. Nadużycia, naginanie zasad pisowni, zabawa słowem (nie zawsze zabawna) - wszystko to bardzo ładnie, ale kaleczenie języka na moim blogu? Na to sobie pozwolić nie mogę, jeszcze ktoś by mnie wziął za debila i prostaka.

    Ponieważ mimo wszystko zasiano we mnie ziarno wątpliwości, postanowiłem zasięgnąć fachowej porady. W tym celu skontaktowałem się z profesorem Jerzym Bralczykiem, profesorem Mirosławem Bańko, z profesorem Janem Miodkiem oraz poradnią językową PWN. Ich odpowiedzi znajdują się w dalszej części wpisu.

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Piwo, wóda, koks i dziwki

    Data dodania: Poniedziałek, 9 czerwca 2014, 06:20

    Wierni i uważni czytelnicy wyłuskali już zapewne z niektórych moich wpisów, że nie tylko prowadzę najlepszego bloga w całym szambie, ale między pisaniem kolejnych notek robię też kilka innych ciekawych rzeczy, jak na przykład podróżowanie i granie w zespole. Jedno nie przeszkadza drugiemu, bo koncertowanie często wiąże się z wyjazdami, co wpływa zresztą też na częstotliwość i możliwości blogowania, a ostatnim z takich wyjazdów była kilkudniowa trasa po polsce.

    Gwiazda powstaje wskutek kolapsu obłoku molekularnego – chmury materii złożonej w większości z wodoru, a także helu oraz śladowych ilości cięższych pierwiastków. Gdy jądro gwiazdy osiągnie dostatecznie dużą gęstość, rozpoczyna się proces stopniowej zamiany składającego się nań wodoru w hel na drodze stabilnych reakcji fuzji jądrowej

    Jeśli ktoś myśli, że życie gwiazdora w trasie polega na ruchaniu ciasnych fanek w drogich hotelach, to pewnie ma rację. Ja tymczasem pokażę wam, jak wygląda moje życie, gdyż moje jądra nie osiągnęły najwyraźniej jeszcze odpowiedniej gęstości.

    czytaj całość »komentarze (3)
  • The one made of dreams

    Data dodania: Wtorek, 18 marca 2014, 13:02

    Kurwa, kiedyś miałem sen, że byłem żółwiem ninja (tylko takim nowym). Gwałciłem Britney Spears na zapleczu i po tym, jak się do niej spuściłem, popatrzyłem jak obrzydliwe fiuty maja żółwie i się obudziłem.

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Dużo dzieci – dużo szczęścia

    Data dodania: Poniedziałek, 3 lutego 2014, 23:01

    Tytuł wpisu to przysłowie cygańskie, co znaczy, że przysłowie kłamie - bo chyba każdy w miarę rozgarnięty człowiek wie, że dzieci sprawiają dużo problemów. Główne problemy to to, że dziećmi trzeba się opiekować i trzeba na nie pracować, przez co człowiek nie ma czasu na swoje pasje, nie można pisać bloga ani jeździć konno, o czym cała polska przekonała się, śledząc uważnie przygody Katarzyny W. z Sosnowca.

    czytaj całość »komentarze (2)
  • Papież w promocji

    Data dodania: Wtorek, 22 kwietnia 2014, 14:24

    Chyba wszyscy wiedzą, że nieubłaganie nadciąga kanonizacja polskiego pana papieża. Z tej okazji odjebało chyba wszystkim - odjebało telewizji, gazetom, biurom podróży i ludziom, którzy korzystają z ich ofert, odjebało również sklepom i cukierniom.

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Lech Wałęsa uratował Matkę Boską

    Data dodania: Czwartek, 10 kwietnia 2014, 14:54

    Został mi dziś podrzucony artykuł o dzielnym elektryku, który nie wahając się ani chwili, uratował nie byle kogo, bo mamę pani bozi.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Gwałt na pani bozi

    Data dodania: Wtorek, 11 marca 2014, 13:22

    Ostatnimi czasy internetowym hitem stał się artykuł pod tytułem "14-latek zgwałcił 3-letnią siostrzenicę".

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Nasz papież leczy raka!

    Data dodania: Wtorek, 11 marca 2014, 16:38

    W wychodzeniu z domu najgorsze jest to, że trzeba wyjsć z domu. Ale czasem warto, co udowodniłem sobie chociażby dziś, bo wystarczył krótki spacer, żebym zdobył materiał na bloga - otóż trafiłem na najnowsze wydanie Faktu, gdzie na pierwszej stronie straszy pan papież, a obok widnieje tekst:

    Nasz papież leczy raka! Niezwykłe historie ludzi, którym lekarze nie dawali szans na przeżycie. Ale gorąco modlili się do Jana Pawła II i stał się cud

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Świńskie harce

    Data dodania: Środa, 19 lutego 2014, 05:29

    Hodowcy muszą zapewnić świniom zabawki. Z dniem 1 stycznia w życie weszła kolejna zaskakująca dyrektywa Unii Europejskiej. Chodzi o obowiązek zapewnienia rozrywki... trzodzie chlewnej.

    Czytając niektóre wpisy i oglądając nagłówek bloga, zapewne zauważyliście moje nie raz wyrażane uwielbienie dla świń (w jednym z komentarzy nawet porównano mnie z tym zwierzęciem, co mi poniekąd schlebia). Otóż w tym wszystkim nie chodzi tylko o moje świńskie cechy charakteru, świńskie żarty i świńskie zachowania - ja po prostu lubię świnie i kiedyś nawet jedną miałem (w sensie zwierzę, temat kobiet poruszałem ostatnio dość często i na razie starczy) - a jak już miałem, to mogę ocenić artykuł jako ekspert. Bo jakby nie patrzeć - jedna świnia to pół stada.

    czytaj całość »komentarze (0)

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^