Blog

Uwaga, uwaga! Widzę po statystykach, jak sracie na okoliczne działy, więc przypominam, że mój blog, to nie tylko blog - to również kącik filmowy, kącik muzyczny, rysowanki, a teraz jeszcze facefuck. Wszystko dostępne zarówno z nawigacji, jak i z tego miejsca, co na nie właśnie patrzycie (dopóki go nie usunę).

  • O, jak ...

    Data dodania: Poniedziałek, 26 grudnia 2016, 02:48

    Rok temu wspominałem, że rozpocząłem prace nad serią opowiadań, gdzie tytuł każdego zaczyna się inną literą alfabetu. Podobnie, jak i wy, nie wierzyłem, że poza literą "T" powstanie choćby jedno więcej, a tu proszę - dzisiejszy wpis sponsoruje litera "O".

    czytaj całość »komentarze (0)
  • T, jak ...

    Data dodania: Piątek, 4 grudnia 2015, 05:45

    Jakiś czas temu, zafascynowany filmem "Abecadło Śmierci", postanowiłem zrobić coś podobnego, tylko w formie pisanej. Tak zaczął powstawać zbiór opowiadań, który roboczo nazwałem "Zwyrolfabet" (od zwyrolstwa i alfabetu, gdyby ktoś nie wiedział).

    Niestety - seria może powstawać bardzo długo albo nawet nie zostać ukończona nigdy, bo kiedy próbuję robić coś z konkretnymi założeniami, to wychodzi chujowo, sztucznie albo wcale, więc pewnie skończy się na "P, jak Prokrastynacja", bo tytuły są, zarysy fabuł też, tylko tak jakby brakuje reszty, która się jakoś sama zrobić nie chce.

    Przed wami opowiadanie na literę "T". Długo zastanawiałem się nad jego publikacją, bo moim zdaniem jest oczywiście najlepsze ze wszystkich, które napisałem (czytaj: to jedyne opowiadanie, jakie napisałem), ale jego odbiór wśród znajomych był tak różny, że nabrałem obaw, czy po publikacji ja i mój blog nie przestaniemy być traktowani poważnie, a następna moja praca nie zostanie opublikowana na oddziale psychiatrycznym w gablocie "prace naszych pacjentów".

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Inwestycja w rozwój osobisty

    Data dodania: Czwartek, 3 września 2015, 12:29

    Dawno temu, będąc jeszcze gnojem, tata dał mi książkę do czytania (bardzo lubię, gdy ktoś stosuje tę konstrukcję zdania, z której wynikło właśnie, że to tata był gnojem, nie ja). Zapamiętałem ją dobrze, ponieważ był to pierwszy raz, kiedy dostałem od taty coś niezwiązanego z gwałtami, biciem dzieci i patologicznymi rodzinami, po drugie książka była ciekawa.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Liga niezwykłych dżentelmenów

    Data dodania: Niedziela, 29 czerwca 2014, 20:18

    Był taki film, ale teraz nie o filmie, tylko o mnie, elokwencji, asertywności i o byciu bucem. To kolejny wpis, do popełnienia którego natchnął mnie kolega, który uradowany moimi opowieściami przy piwie powiedział tak: "piszesz na tym blogu jakieś bzdury, zamiast opisywać takie zajebiste historie". No to jedziemy z "zajebistymi historiami".

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Sraka

    Data dodania: Czwartek, 22 października 2015, 10:44

    Nie sądziłem, że kiedykolwiek poświęcę tej osobie specjalne miejsce na blogu (chociaż w zasadzie zrobiłem to już blisko trzy lata temu), ale miałem ostatnio możliwość porozmawiać z kolegą na tematy różne, opowiedzieć to i owo, kolega usłyszał więcej historii, a ja usłyszałem: "stary, to był twój najlepszy związek, głupi byłeś, że to rozjebałeś". Cóż, przyznam uczciwie, że bywało zabawnie.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Kochaj Angelę, boś nie cielę

    Data dodania: Poniedziałek, 31 marca 2014, 22:10

    Pamiętacie "Krainę Grzybów"? To teraz czas na odrobinę dobrej zabawy - czyli rzecz o tym, jak zostałem Angelą Berkel.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Załóż czopkę

    Data dodania: Niedziela, 27 września 2015, 20:52

    Podczas ostatniego spotkania ze znajomymi rozmowy zeszły na temat związków, byłych i obecnych, w związku z czym przypomniała mi się bardzo zabawna historyjka, po której nastąpiła zmiana tematu.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Naprawdę dobry klej

    Data dodania: Niedziela, 1 marca 2020, 01:42

    Stało się - przestałem w końcu udawać, że jest inaczej, i kupiłem samochód dla frustratów z małym kutasem (naprawdę - sam tak powiedziałem, gdy go kupowałem, a już tydzień później miałem awanturę na ulicy i tak właśnie nazwała mnie jakaś pani z innego samochodu: "po co to wszystko, uważa się pan teraz za kogoś lepszego? Jest pan obrzydliwy i musi pan mieć bardzo małego", to nie może być przypadek). Ale to tylko wprowadzenie do historii, bo tak naprawdę nie samochód jest najważniejszy, tylko to, co kupiłem razem z nim.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Co za dzień

    Data dodania: Wtorek, 25 lutego 2020, 22:51

    Poszedłem ostatnio na imprezę - w założeniu na chwilę, w rzeczywistości jeden bar, potem drugi, zamykamy, proszę wyjść, taxi, jedziemy dalej. Z ostatniego klubu wyszedłem o 5 rano, biedniejszy o dużo pieniędzy i bogatszy o dużo promili.

    Udałem się w stronę domu, ale że jakoś nie chciało mi się spać, to pomyślałem, że odezwę się do mojej dawnej znajomej, bo przecież dać telefon pijanemu, to jak małpie brzytwę. "Śpisz?" - piszę. Nie odpisuje, więc pewnie śpi. Dla pewności dzwonię: "śpisz?". "Nie śpię" - odpowiada. "To może wpadnę na flachę?".

    czytaj całość »komentarze (1)
  • Dobre miejsce, dobry czas

    Data dodania: Wtorek, 23 czerwca 2015, 22:25

    Moja świnia poszła sobie jakiś czas temu do ZOO - sama, bo ja akurat nie mogłem, a świnia przecież czekać nie będzie. Ciałem w ZOO, duchem jednak przy mnie, bo z myślą o mnie zrobiła kilka zdjęć, co mnie (mnie, mnie, mnie - powtórzenia i ubogie słownictwo) rozczuliło i uznałem, że muszę jej to moje niepójście jakoś wynagrodzić.

    czytaj całość »komentarze (2)
  • Prawdziwy facet nie boi się chodzić w różu

    Data dodania: Piątek, 12 czerwca 2015, 21:13

    Tekst z tytułu nie jest mój - jest autorstwa człowieka, którego kiedyś poznałem, chociaż nie było mi to do życia niezbędne. Człowiek ten, poza byciem idiotą, jest również blogerem i popełnił kiedyś długi wpis o tym, że róż jest męski, mężczyźni dobrze w nim wyglądają i nie powinni się go wstydzić ani bać.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Wybory prezydenckie 2015

    Data dodania: Czwartek, 30 kwietnia 2015, 20:02

    Leśniczy, reżyser, piosenkarz, kulturysta, czy może zwykły debil? Ho, ho, ho! Wybory już za chwilę, a ja wciąż nie wiem, na co się zdecydować.

    czytaj całość »komentarze (2)
  • Zespół Downa

    Data dodania: Niedziela, 15 lutego 2015, 18:56

    Bardzo śmieszny i dwuznaczny tytuł wpisu, na pewno nikt nigdy nie wpadł na takie skojarzenie. A skąd taki tytuł? Ano stąd, że oto właśnie świat obiegła informacja o zespole punkowym składającym się z samych downów. Jedni im gratulują, jedni doceniają, a jeszcze inni wyśmiewają i szydzą. Szydzenie z pasji czy z bycia downem jest dla frajerów, gratulacje i docenianie są nie wiem dla kogo, więc ja powiem tylko tyle, że w końcu znaleźli się właściwi ludzie na właściwym miejscu. I nie, nie śmieję się z downów - śmieję się z punk rocka, bo tej muzyki to chyba nawet bonusowy chromosom nie uratuje.

    komentarze (0)
  • Jak życzyć, dawać prezenty i sprawiać radość

    Data dodania: Niedziela, 8 lutego 2015, 15:16

    Jako buc, cham i prostak nie składam ludziom życzeń z okazji świąt, ślubów, urodzin, śmierci czy jakichkolwiek innych, a już na pewno nie z okazji imienin, bo to okazja wyjątkowo durna. Każdy ma jakieś rocznice, każdy się kiedyś urodził, każdy kiedyś umrze i każdy ma jakoś na imię, poza tym takie na przykład urodziny są dla frajerów, którzy się starzeją, więc tym bardziej życzeń im składać nie warto. Lubię za to dawać prezenty, często nawet bez okazji, o czym się za chwilę przekonacie.

    czytaj całość »komentarze (0)
  • Kolczyk

    Data dodania: Czwartek, 8 stycznia 2015, 22:00

    Właśnie mi się przypomniało, jak w czasach liceum zapragnąłem mieć kolczyk w wardze. Chcącemu nie dzieje się krzywda, więc pobiegłem szybko po igłę do szycia, którą przetarłem spirytusem, dla relaksu odpaliłem grę w Małysza, i jedną ręką grałem, a drugą wierciłem.

    czytaj całość »komentarze (0)

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^