Blog

Uwaga, uwaga! Widzę po statystykach, jak sracie na okoliczne działy, więc przypominam, że mój blog, to nie tylko blog - to również kącik filmowy, kącik muzyczny, rysowanki, a teraz jeszcze facefuck. Wszystko dostępne zarówno z nawigacji, jak i z tego miejsca, co na nie właśnie patrzycie (dopóki go nie usunę).

Życie to nie film

Data dodania: Czwartek, 9 czerwca 2016, 15:33

Miałem chwilę przerwy w widzeniach z kumplem, który chyba wali w chuja i ma dziewczynę, o której mi nie mówi, bo strasznie się za siebie wziął, zaczął się ruszać, biegać i w ogóle, jak nie on.

No i tak go nagle spotykam po tych kilku tygodniach, stoimy na ulicy, rozmawiamy, aż w końcu mówię: "kurwa, jak ty schudłeś, już nie masz takiego bebecha i w końcu nie wyglądasz, jakbyś ukradł balon". Słodzę mu jak baba babie na widok nowej torebki, z niedowierzaniem podwijam mu koszulkę, żeby zobaczyć, czy przypadkiem nie wygląda lepiej, niż ja, a tam co? Kutas. Zawinięty do góry i przyciśnięty paskiem do brzucha.

- Kurwa, czy ty jesteś pojebany?
- A tak noszę dla zabawy, żeby czuć jakąś stymulację przez cały czas, bo to fajne.

Scena rodem z "Freddy Got Fingered", gdzie główny bohater nosił dla zabawy swoją pępowinę przyklejoną taśmą. A mówią, że życie to nie film.

Komentarze

Nikt jeszcze nie napisał komentarza - możesz być pierwszy.

Jeśli chcesz, możesz wystawić ocenę

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^