Blog

Uwaga, uwaga! Widzę po statystykach, jak sracie na okoliczne działy, więc przypominam, że mój blog, to nie tylko blog - to również kącik filmowy, kącik muzyczny, rysowanki, a teraz jeszcze facefuck. Wszystko dostępne zarówno z nawigacji, jak i z tego miejsca, co na nie właśnie patrzycie (dopóki go nie usunę).

Masu masu

Data dodania: Czwartek, 25 lutego 2016, 17:20

Jako że znudziło mi się programistyczne klepanie w klawisze, postanowiłem poklepać ludzi po plecach i otworzyłem jakiś czas temu poboczną działalność - salon masażu. Ale uwaga, tu zaskoczenie: takiego zwykłego masażu - nie ma ssania chuja, walenia konia ani masowania prostaty (konia walę i masuję prostatę tylko sobie, jak podczas masażu siedzę w pokoju obok, a klient o tym nie wie).

Większość klientów niestety nie potrafi zrozumieć, że nie ciągniemy drutów - nawet jeśli napisze się TAKIMI LITERAMI, że nie świadczymy usług seksualnych, to i tak zawsze ktoś zadzwoni, napisze albo zapyta w trakcie.

Nie żeby mi to jakoś wybitnie przeszkadzało, bo i tak robię tylko za recepcję/ochronę, a masuje babsko do masowania, i jak dla mnie to się tam mogą nawet ruchać, byle hajs się zgadzał i stół do masażu nie rozpierdolił od wibracji, ale wspólniczka nie zgadza się ani na dotykanie cudzych fiutów, ani na zatrudnienie baby, która by tych fiutów dotykała, poza tym boimy się spalenia drzwi i wpierdolu od mafii. Pozostają więc jedynie rozmowy - a że już po kilku telefonach da się od razu wyczuć, po co dzwoniący dzwoni, to można te rozmowy odpowiednio poprowadzić.

- Jakie masaże państwo oferują?
- Oferujemy między innymi masaż klasyczny, relaksacyjny, prenatalny, ale ten pewnie pana nie interesuje.
- No nie, nie, nie jestem chory.

(prenatalny to taki dla ciężarnych bab, gdyby ktoś nie wiedział)

- A czy to jest masaż całego ciała?
- Tak, oczywiście bez stref intymnych.
- Aha. A czy w trakcie mogę sobie sam masować penisa?

- Przepraszam, ale chciałbym wyjść przed czasem.
- A coś nie tak, za lekko, za mocno? Proszę mówić, jeśli mam coś robić inaczej.
- Wie pani, po prostu czuję, że zaczął mi się unosić członek.
- Proszę się tym nie przejmować, wielu mężczyzn tak reaguje.
- Rozumiem, ale i tak chciałbym już iść, bo to krępujące.
[...]
- Nie ma pan może drobniej? Bo nie mam jak wydać.
- To może zamiast reszty jednak pomasuje mi pani członka?

(klient, łapiąc się za chuja) - Czy będzie pani przeszkadzać, jeśli się zrelaksuję?

- Nie wiem, jak to powiedzieć, żeby nie czuła się pani urażona...
- Proszę śmiało.
- Czy możliwe są u pani tak zwane szczęśliwe zakończenia?

- Jeżeli urażę Panią swoim pytaniem bardzo przepraszam. Kocham masaż oraz piss. Bardzo chciałbym połączyć te dwie rzeczy. Czy zgodziła by się Pani podczas masażu na mnie nasiusiać ? Jeżeli tak z chęcią umówił bym się na kilka sesji.
- Niestety, ja zajmuję się tylko masażem, ale jeśli to pana usatysfakcjonuje, to w trakcie może na pana nasikać mój kolega.

- Czy to jest masaż całego ciała?
- Tak, oczywiście z wyjątkiem miejsc, których normalnie się nie masuje.
- To znaczy? Jakie to miejsca?
- Gałki oczne, małżowiny uszne, trąbka Eustachiusza.
- ...

- To chyba naturalne, że przed usługą pyta się o szczegóły.
- Dzwoni pan do salonu masażu i pyta o dotykanie penisa. Do fryzjera też pan dzwoni i pyta, czy przystrzyże panu włosy łonowe?

- Czy podczas masażu są jakieś elementy erotyczne?
- Tak, w salonie stoi figurka Wenus z Milo.

- W co jest pani ubrana podczas masażu?
- W kostium ratownika WOPR.
- * klik *

I tak dalej, i tak dalej...

PS żeby nie było jednak zbyt normalnie, to tak: żeby zrobić nastrojowy półmrok, okna zalepiliśmy czarną folią, przez co jest ciemno jak w piździe nawet wtedy, gdy nie potrzebujemy, ale za to taniej, a olejki do masażu rozcieńczamy oliwą z oliwek, która działa lepiej, pachnie podobnie, a kosztuje mniej. Ale bez obaw, mydło i ręczniki są czyste - sam piorę i nie dajemy używanych, stół po każdym kliencie myjemy jakimś gównem na zarazki i w ogóle higiena lux.

Komentarze

  • Czwartek, 17 marca 2016 [19:40] plA

    Myślę, że jestem idealną klientką dla powyższego salonu - druta nie posiadam, więc nic mi nie stanie, uwielbiam czarną folię i rozcieńczony olejek (od nierozcieńczonego boli głowa, a czasem można mieć nawet kaca), tylko nie wiem gdzie taki salon znajdę, a przecież reklama dźwignią... itd

    #

Jeśli chcesz, możesz wystawić ocenę

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^