Blog

Uwaga, uwaga! Widzę po statystykach, jak sracie na okoliczne działy, więc przypominam, że mój blog, to nie tylko blog - to również kącik filmowy, kącik muzyczny, rysowanki, a teraz jeszcze facefuck. Wszystko dostępne zarówno z nawigacji, jak i z tego miejsca, co na nie właśnie patrzycie (dopóki go nie usunę).

Wybory prezydenckie 2015

Data dodania: Czwartek, 30 kwietnia 2015, 20:02

Leśniczy, reżyser, piosenkarz, kulturysta, czy może zwykły debil? Ho, ho, ho! Wybory już za chwilę, a ja wciąż nie wiem, na co się zdecydować.

Zawsze na wybory srałem, bo tak. Nie dlatego, że jestem hipster - po prostu wiele rzeczy mam w dupie i mi się nie chce, do tego stopnia, że nie byłem nawet na pogrzebie kolegi, który się powiesił. Nie interesuje mnie to, nie wierzę, że cokolwiek się zmieni, na polityce znam się jak programista na ruchaniu, a głosowałem bodajże dwa razy w życiu - raz "przeciwko PIS", gdy byłem młody i głupi, drugi raz, gdy wracałem pijany z wesela, nie pamiętam po co, ani na co.

Komorowski jednak wkurwia mnie na tyle, że postanowiłem zrobić mu na złość i zagłosować w tym roku po raz trzeci. Na kogo? Zobaczmy nasze tegoroczne rodzynki - kolejność chyba alfabetyczna, albo przypadkowa, jeden chuj, wszystko stąd.

Grzegorz Braun

Polski reżyser, nauczyciel akademicki, scenarzysta i publicysta, twórca filmów dokumentalnych.

Nie wiem, gdzie uczy, ani co nakręcił Braun, mam to w dupie, ale jak usłyszałem w jego spocie "aborcja to zbrodnia", to mi ręce opadły. Ten fragment przyćmił mi resztę fragmentów na tyle, że nic innego nie zapamiętałem, a z zażenowania prawie zrobiłem aborcję na sobie. Już chuj z poglądem, nie każdy lubi grzebanie wieszakiem w cipie (ja akurat lubię), ale wieszak w cipie to nie polityka i nie tym powiniem zajmować się prezydent rozjebanego kraju nad Wisłą.

Andrzej Duda

Polski prawnik, nauczyciel akademicki, od 2006 do 2007 podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, były podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, były członek Trybunału Stanu, poseł na Sejm VII kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

Gdyby to był Jarek, to nawet bym oddał na niego głos, tak na otarcie łez po bracie i mamie. Stary, samotny, nielubiany, nie ma żony, nie ma dzieci, nie rucha - nawet mi go trochę szkoda. No, ale to nie Jarek.

Adam Jarubas

Polski polityk, samorządowiec, od 2006 marszałek województwa świętokrzyskiego, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Kto to jest? Wygląda trochę jak ten chłopak z opakowania Kinder Bueno, ale to chyba nie to.

Bronisław Komorowski

Polski polityk, z wykształcenia historyk. Od 6 sierpnia 2010 prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Dopiero teraz dowiedziałem się, że pan myśliwy nie jest już związany z PO i PO już nie ma "swojego" prezydenta. To fajnie, wierzę w to, ale i tak niech już wypierdala, pełen bulu i nadzieji. Razem z Wałęsą byliby piękną parą.

Janusz Korwin-Mikke

Polski publicysta i polityk. Założyciel i prezes ugrupowań politycznych: Unii Polityki Realnej, Wolności i Praworządności oraz Kongresu Nowej Prawicy. Poseł na Sejm I kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

Cham i prostak (to komplement). Mówi, co myśli i jak myśli - to plus, bo chociaż zabawny. Plus też za to, że w tym wieku jeszcze rucha, ale na Korwina to ja głosowałem jak miałem długie włosy, piździą bródkę i flanelową koszulę, teraz już nie mam.

Marian Kowalski

Przedsiębiorca, kulturysta, instruktor sportowy i ochroniarz

Widziałem go przez jakieś dwie minuty w TV, umie się wysłowić poprawnie i wyraźnie, co sprawia, że takiego na przykład Komorowskiego bije na głowę niezależnie od programu, ale nadal nie mam pojęcia kim on jest. Lubię słuchać Honoru i to chyba wszystko, co łączy mnie z narodowcami, a to trochę za mało.

Paweł Kukiz

Polski wokalista, autor tekstów i piosenek, aktor i działacz społeczny. Były lider zespołu Piersi (1984–2013).

Facet, który śpiewa jak zagrają, zarówno w polityce, jak i muzyce - fruwał od AWS po PO, i od disco polo po rocka. Dodatkowy minus za nielubienie aborcji (aborcje są spoko), plus taki, że nie lubi pedałów. Co to ma do polityki - nie mam pojęcia.

Janusz Palikot

Polski przedsiębiorca, polityk, działacz opozycyjny, poseł na Sejm V, VI i VII kadencji. Studiował na Wydziale Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, na którym obronił w 1986 pracę magisterską zatytułowaną "Transcendentalna jedność apercepcji u Kanta". W okresie studiów zajął się handlem, a na początku lat 90. prowadzeniem działalności gospodarczej.

Pamiętam go z komisji "Przyjazne Państwo". Piękna w założeniach komisja gówno zrobiła, po czym zdechła, a pan Janusz przypomina sobie o niej chwilę przed wyborami, przy okazji przytaczając nieprawdziwe historie o piekarzach. Przez pewien czas nadworny pajac i Lady Gaga polskiej polityki. Niech wraca do robienia wódki.

Paweł Tanajno

Przedsiębiorca, członek Demokracji Bezpośredniej.

Nie mam pojęcia, kto to jest, i chyba nie tylko ja, bo nawet na stronie z biografiami kandydatów napisali o nim tyle, że sprzedawał komputery.

Jacek Wilk

Członek partii politycznej Kongres Nowej Prawicy (KNP), od dnia 26 października 2013 roku wiceprezes tejże partii. Ekonomista, prawnik, informatyk, z zawodu adwokat i audytor systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji.

Poznałem go osobiście, miał prowadzić dla mnie sprawę kilka lat temu. Po pierwszym spotkaniu po prostu przestał odbierać telefony, przekazywane przez jego sekretarkę prośby o kontakt również pozostawały bez odzewu. Żeby chociaż przez minutę poczuł się jak kretyn, wziąłem go z zaskoczenia i zadzwoniłem z obcego numeru. Przeprosił, zarzekał się, że wciąż jest zainteresowany współpracą, po czym i z tego numeru przestał odbierać telefony.

Rozumiem, jestem debil i tylko wkurwiam wszystkich dookoła, ale nie zagłosuję na faceta, który nie ma jaj, żeby mi powiedzieć "wypierdalaj". Kurwa, od Obamy albo Putina też by pewnie nie odebrał, rozjebaliby nas jak Kaczyńskiego w Smoleńsku, a ten by powiedział, że telefonu nie słyszał.

Magdalena Ogórek

Polska historyczka, doktor nauk humanistycznych

Pogrzebałbym jej w cipie, ale to chyba wszystko.

No i o - chciałem i nie mam na kogo.

Komentarze

  • Poniedziałek, 18 maja 2015 [14:25] plMatt

    No i co teraz? na kogo głosować?
    Chyba najlepszą opcja będzie postawienie wielkiego kutasa na karcie do głosowania..

    Ocena: 5#
  • Czwartek, 7 maja 2015 [22:40] plAlealealeksandra;p

    Myślisz, że śląski Ogórek będzie do strawienia?

    #
Średnia ocena: 5

Jeśli chcesz, możesz wystawić ocenę

Lajkuj, bądź na bieżąco: Attention Whore na Facebooku

wróć na górę ^